Zakręcona renowacja – żyrandol z koła
Zakręcona renowacja z WD-40 – żyrandol z koła
Nadszedł maj, a wraz nim czas na wiosenne porządki w domu rodzinnym. Podczas sprzątania strychu i garażu znalazłam wiele ciekawych rzeczy, którym można było dać drugie życie. Od razu zainteresowało mnie stare koło rowerowe. W mojej głowie zapaliła się żarówka. Żyrandol! Nietypowa lampa idealnie pasowałaby do jednego z pokoi – do boazerii, belek na suficie, skrzypiącego parkietu. Zebrałam jeszcze kilka staroci i zaczęłam realizować projekt razem z moim chłopakiem (który jest pomocny w wielu sprawach tak jak WD-40).
1. Pierwszym etapem było oczyszczenie koła. Następnie przy pomocy WD-40 i szczotki drucianej usunęliśmy głęboką rdzę, a papierem ściernym doczyściliśmy koło przed malowaniem. Za pomocą kombinerek wyprostowaliśmy mocniej zagięte szprychy, które jeszcze naciągnęliśmy kluczem do szprych. Potem rozebraliśmy niepotrzebne elementy osi.
2. Później preparatem WD-40 wyczyściliśmy półkulę miedzianą, która miała służyć jako podsufitka.
3. Ze starego, zardzewiałego kinkietu odzyskaliśmy oprawkę, którą wyczyściliśmy i przyspawaliśmy do koła.
4. Przerobiliśmy łańcuch rowerowy tak, aby służył jako zawiesie.
5. Surową lampę odtłuściliśmy, po czym pomalowaliśmy podkładem, a następnie farbą.
6. Przez środek przeprowadziliśmy przewód elektryczny, do którego podłączyliśmy oprawkę.
7. Dobraliśmy pasującą do stylu żarówkę i gotowe!
Renowacja była czasochłonna, ale efekt jest olśniewający.
Przy okazji prac wymyśliłam wierszyk o WD-40:
Gdy robię porządki w lutym czy w maju,
WD-40 jedyny w swoim rodzaju,
Tu psiknę, tam psiknę, wyczyszczę tam,
Zrobię z pomocą, choć zrobię sam,
Naprawię, zmontuję, wszystko się uda,
Ten mały pomocnik wyczynia cuda!