Historia pewnego lustra...
Stare, zapomniane przez wszystkich lustro czekało już tylko na wywóz na wysypisko i wtedy idąc dostrzegłam ten błysk - tańczące promienie zachodzącego słońca na tafli zwierciadła sprawiły, że się zatrzymałam i postanowiłam zabrać je ze sobą i dać mu drugie życie.
Było to nie lada wyzwanie. Naklejki, zaschnięta farba, ale z WD-40 nie ma rzeczy niemożliwych. Wystarczy spryskać, chwilę odczekać i wszystko schodzi gładko i bez problemu. WD-40 to zdecydowanie mój najlepszy pomocnik. Jeszcze dokładne mycie i lustro lśni jak nowe. Postanowiłam dodać mu odrobinę bajkowego klimatu. Urocze kolorowe grzybki, mech, kwiaty, bajeczne motyle i moje lustro zamieniło się w magiczne zwierciadło. Za każdym razem, gdy się w nim przeglądam, czuje się wprost bajecznie.
I tak oto z pomocą niezawodnego WD-40 przedmiot, który już dawno został spisany na straty zyskał nowe życie.